Fatalne wyniki Polski w walce o prestiżowe granty z UE

W ubiegłym programie ramowym Polacy wywalczyli tylko 14 spośród 4,5 tys. prestiżowych grantów ERC, a w tym programie – jeszcze żadnego. To fatalny wynik na tle innych krajów – uważa ekspert dr Wiesław Studencki.

Podsumowuje, że ze wszystkich wniosków, które spłynęły do Europejskiej Rady ds. Badań (European Research Council – ERC) z Polski w 7. PR było ok. 700, a granty przyznano jedynie 14 projektom, co oznacza, że środki trafiły tylko do 2 proc. polskich autorów zgłoszeń.

Granty indywidualne ERC traktowane są jako najbardziej prestiżowe projekty badawcze finansowane w ramach programów ramowych Unii Europejskiej. ERC przyznaje środki na trzy główne rodzaje projektów trwających do 5 lat.

Starting Grant (maksymalnie 2 mln euro) przeznaczony jest dla osób od 2 do 7 lat po doktoracie, Consolidator Grant (maksymalnie 2,75 mln euro) – skierowany przeznaczony jest dla naukowców od 7 do 12 lat po doktoracie, a o Advanced Grants (maksymalnie 3,5 mln euro) walczyć mogą niezależni naukowcy o ugruntowanym dorobku, prowadzący własne badania.

Dodatkowo naukowcy, którzy zdobyli już któryś z grantów ERC mogą ubiegać się o grant Proof of Concept (maks. 150 tys. euro) na rozwinięcie swojego pomysłu na potrzeby rynku.

Mobilizacją dla jednostek badawczych ma być planowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego program „Premia na Horyzoncie”. W ramach niego – jak zapowiadano w ubiegłym roku – instytucjom naukowym, którym uda się wywalczyć grant w ramach Horyzontu 2020, przyznawane mają być w nagrodę dodatkowe środki. Według zapowiedzi resortu program ma się pojawić jeszcze w tym roku.

Dlaczego polscy naukowcy nie walczą o granty z EU? Wymienia się kilka przyczyn: niewystarczająco docenia się udział naukowców w projektach międzynarodowych, brak wiary w swoje możliwości, przekonanie, że granty ERC są nieosiągalne, brak wyższego wynagrodzenia.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl